Opowiadanie:Kiepski byłby ze mnie mąż
Z Otwarta Kultura
| Kiepski był by ze mnie mąż Stój szalona stój | |
| Typ utworu | opowiadanie |
| Główny, pierwszy autor | Bogumisia |
| Udostępnione na licencji: Creative Commons Attribution ShareAlike w wersjach 3.0, 2.5, 2.0 oraz 1.0 | |
Kiepski był by ze mnie mąż
Paliłem właśnie papierosa, kiedy piękna młoda kobieta podeszła do mnie uśmiechając się jakby bezinteresownie, po czym rzekła z niesmakiem, że palenie w miejscu publicznym, a tym bardziej na przystanku jest zakazane. Więc jak nie szanuję własnego zdrowia to przynajmniej nie zatruwałbym innych. Po czym z tym samym, lecz już nie tak miłym uśmiechem odeszła.
Nie mogłem przypomnieć sobie o czym właśnie myślałem wyrwany tymi uwagami i postawiony pod ostrzałem jej piskliwego głosu. Boże! Jak dobrze, że nie mam takiej kobiety, która ciągle gderała by mi do ucha.
Nie, nie! Nigdy więcej się nie zakocham - pomyślałem - a tym bardziej nie pozwolę już na rozwalenie mojego życia żadnej kobiecie. Czy jest na świecie jakiś facet, który ogarnął by to wszystko?
Dajemy sobą manipulować, pozwalamy by wchodziły nam na głowę i przewracały wszystko do góry nogami, i ten różowy kolor w łazience na samą myśl którego robi mi się niedobrze. Chcą byś pamiętał zawsze o wszystkich rocznicach. Data poznania się, pierwszej randki, pierwszego pocałunku, pierwszych wspólnych wakacji, zaręczyn, ślubu, pierwszej wspólnej nocy, urodzin... brrrr!
Nie kończąca się lista obowiązków i zażaleń: nie mogę się spóźnić, wszystko co robię jest źle, jeżeli nie jest dobrze. Nawet zapałki nie umiem dobrze wyrzucić do kosza. Zrobić obiadu bez pomocy, bo przesolę, nie posolę, spalę…no może zdarzyło mi się parę razy ale nie przesadzajmy! Nie mogę się źle czuć. Muszę być męski. Nie okazywać bólu, bo zaraz słyszę, że na niedźwiedzia listek spadł. Muszę zawsze podejmować decyzje, zawsze dobrze. To ja muszę być silny. To ja muszę umieć powstrzymywać żądze. To mnie nie wolno. To ja powinienem...
Jednym słowem nie wiele od tego by zwariować!
Jestem prawdziwym mężczyzną, który nie boi się niczego! (Niczego poza kobietą). One myślą, że szukam księżniczki z bajki, bo wciąż jestem sam. A ja właśnie nie szukam. Za dużo razy się sparzyłem jeżeli chodzi o płeć piękną i ani nie myślę zmieniać stanu cywilnego. Poza tym ja już nie umiałbym się zakochać... Zresztą kiepski był by ze mnie mąż...

